Błachowicz negatywnie o FAME MMA. Rozpara zaprasza go do walki

Jan Błachowicz oczekuje na walkę o mistrzostwo wagi półciężkiej z Jonsem Jonsonem w federacji UFC. Uzgodnienia, w sprawie organizacji walki były już przeprowadzane, ale nadal brak konkretów. Polak nie jest jedynym zawodnikiem, który ma możliwość stanąć naprzeciw Jonsona. "Cieszyński Książę" nie szczędzi zainteresowania również FAME MMA. Jego stanowisko względem federacji nie jest aprobujące.

Do wyśmiewczych uwag mistrza odniósł się współwłaściciel federacji, Krzysztof Rozpara:

 

"Takie słowa mnie osobiście zawsze bolą. Od samego początku powstania FAME MMA te opinie pojawiały się z dużą intensywnością. Cieszę się, że takie komentarze są bardzo odosobnione. Myślę, że i tak udało nam się przekonać do siebie wiele osób ze środowiska MMA. Nawet tych, którzy początkowo krytykowali nas w dosyć stanowczy sposób, często przekraczając moim zdaniem wszelkie standardy".

 

Rozpara często mierzy się z negatywnymi komentarzami, ale udaje mu się zdobyć sprzymierzeńców. FAME MMA nie zagraża zawodowemu MMA, o czym zawodowcy przekonują się, poznając charakter imprezy. Ideą federacji jest sportowy duch walki oraz promocja sportu.

Aby przekonać się o tym, Rozpara zaprasza Błachowicza do udziału w gali:

 

"Najchętniej zaprosiłbym Janka na kolejną galę. Niech wpadnie, zobaczy jak to wygląda, jaka atmosfera towarzyszy całemu wydarzeniu. Jeżeli po wszystkim zdania nie zmieni, nie będziemy chować urazy i nadal pozostaniemy wielkimi fanami najlepszego polskiego półciężkiego zawodnika MMA".