Kostyra o "Don Kasjo": "Nie jest to jakiś tam bokserski ogórek"

Kasjusz Życiński rozpoczął swoją sportową drogę w Trójmiejskiej Federacji Boksu SAKO w 2011 roku. Miał dobre wyniki podczas walk. Dwa razy brał udział w World Series of Boxing. Został brązowym medalistą Mistrzostw Polski. Był bardzo dobrze zapowiadającym się bokserem, ale wybrał inną drogę.

W Gdańsku prowadził go trener Marek Chrobak. Kasjusz wspomniał podczas wywiadu z Andrzejem Kostyrą jakie zdanie miał o nim trener:

 

"Jak Kasjusz w wieku 19 lat przyszedł do nas do klubu, jak ja zobaczyłem jego technikę, to się za głowę złapałem. Mówię co to ku.. jest. Mówi, że chciał mnie nawet wywalić, ale potem jak zobaczył po kilku sparingach, że cały czas idę do przodu. Mówi, kurde taki charakter ma. I nie żałował później, że mnie zostawił"

 

Andrzej Kostyra przyznał przy Salecie, że Kasjusz nie jest jakimś tak ogórkiem w boksie:

 

"Był brązowym medalistą Mistrzostw Polski, nie jest to jakiś tam bokserski ogórek, bo walczył też w WSB."

 

 

Życiński porzucił jednak boks na rzecz imprezowego życia w telewizyjnym show "Warsaw Shore. Ekipa z Warszawy". Wziął udział również w "Ex na Plaży" oraz "Top Model". Teraz związał się z federacją FAME MMA i powrócił do boksu. Idzie mu bardzo dobrze i mierzy coraz wyżej wśród zawodników.