Okniński staje murem za Najmanem i atakuje federację FAME MMA!

Mirosław Okniński znalazł sojusznika w walce przeciw federacji FAME MMA. Od momentu konfliktu z włodarzami podczas gali FAME MMA 7 ma zakaz uczestniczenia na galach federacji oraz trenowania zawodników FAME MMA. Tą wiadomością nie był zadowolony "Ferrari", który koniecznie chciał przygotowywać się pod okiem Oknińskiego. 

W chwili skandalicznego zachowania Najmana w oktagonie podczas gali FAME MMA 9 trener na swoim Facebooku publikował oczerniające teksty w stronę federacji. W czasie rozmowy dla MMA-bądź na bieżąco wyjaśnił, co jest nie tak z federacją.

 

"Nie będę oceniał Marcina Najmana. Będę oceniał federację FAME MMA, to banda zje**w, brzydko powiem. Chodzi o to, oni promują takie zachowania. [...] Uważam, że FAME MMA było potrzebne na rynku nawet można powiedzieć, że prawie jest potrzebne na rynku, żeby była jakaś równowaga, żeby nie było monopolu, tylko oni źle prowadzą politykę. Prowadzą politykę taką żeby pokazać, że trenerzy MMA to są zwyrole, debile a z FAME MMA to są super goście."

"Sami namawiają do dymów, sami namawiają do złych zachowań, chleją, ćpają, po prostu w głowach im się pie***li. Myślę, że normalni ludzie tam wariują."

 

Na pytanie o przyszłość Marcina Najmana Okniński wypowiedział się na tyle by wywnioskować, że jednak przyłączy się do FEN. Możliwa będzie walka z "Trybsonem" lub Piotrem Świerczewskim. 

 

"Lampart detektywi wszystko wiemy, nie powiemy. [...] Tu dużo się dzieje niedługo będzie sensacja. My wiemy jaka będzie sensacja, nie możemy powiedzieć."

 

"Może z "Trybsonem może z Piotrkiem Świerczewskim. Wyobraźcie sobie taką walkę Marcin Najman  kontra Piotr Świerczewski. Każdy z was grał w piłkę, każdy kopał piłkę i teraz piłkarz, który uwielbia się bić może dopie**lić bokserowi, który nie lubi się bić. I wyobraźcie sobie jakim bohaterem byłby Świerczewski, jakby pokonał Najmana w MMA. Piłkarz pokonał boksera."