KSW zabrania Normanowi Parke walczyć w FAME MMA

Ostatnimi czasy walką z "Don Kasjo" był zainteresowany Norman Parke. Zawodnik KSW zaczepiał Życińskiego w komentarzach na Facebooku. Celebryta nie pozostawał dłużny, natychmiast odpowiedział mu, że jest gotowy stanąć w oktagonie.

Entuzjazmu "Don Kasjo" nie podzielał włodarz FAME MMA Krzysztof Rozpara. Stwierdził, że zestawienie zawodowego zawodnika MMA z początkującym uczestnikiem gal. Chociaż celebryta świetnie sobie radzi w oktagonie, to takie zestawienie nie wchodzi w grę.

 

 

Takiego samego zdania jest Martin Lewandowski, który wypowiedział się na temat domniemanej walki. Upatruje się tutaj przeciwwskazań związanych z umową zawartą przez Parke z KSW.

 

"W Polsce nie może walczyć. W jakiejkolwiek formule sportowej. Wszędzie indziej, nie wiem czemu on się uparł, żeby walczyć w Polsce. Ma cały świat otworem, a tu mu jakieś propozycje przychodzą z Polski, albo sam też po prostu szuka. Nie, tutaj będziemy bronić swoich interesów, chyba że się po prostu okaże, że się z nim w jakiś sposób rozstajemy. Wtedy będzie miał pewnie jakiś okres karencji i będzie mógł robić co chce, ale na tę chwilę to jest nasz pracownik. Tak to trzeba traktować. On nie może sobie raz tu, raz tam, w takiej, czy innej formule."

 

Parke uważa się za wolnego ducha, który może walczyć z każdym w dowolnej federacji. Niestety tak nie jest i nie jest to też pierwsze tego typu zachowanie Irlandczyka. Martin Lewandowski przyznał, że już dość z nim przeszedł i co chwilę tłumaczy, jakie są jego zobowiązania względem federacji KSW.