FAME MMA zgarnęło 4,5 mln złotych za transmisję PPV!

Od momentu wystartowania federacji freakfightowej FAME MMA rosną spekulacje na temat wynagrodzeń zawodników i przychodów z organizowanych gal. Jednym z czynników przyciągający potencjalnych zawodników jest wynagrodzenie. Angaż proponowany przez właścicieli organizacji jest niezwykle wysoki jak na prezentowane umiejętności. Inne federacje między innymi KSW, nie oferują swoim zawodnikom tak wysokich stawek. 

Uczestnicy gal nie zdradzają wprost ile są w stanie wyciągnąć z jednego wydarzenia. Niemniej jednak, co niektórzy kilka słów zdradzili. Bonus BGC przyznał, że w jego przypadku została przekroczona kwota 50 000 zł. Walczył on podczas dwóch gal i przegrał obydwa starcia. 

Gwiazdy większego formatu, takie jak Aniela "Lil Masti" Bogusz zgarnęła magiczną liczbę 500 000 zł za walkę z Martą "Linkimaster" Linkiewicz. Wspomniana Linkiewicz za walkę z "Esmeraldą" otrzymała 250 000 zł. Za takie stawki patostreamerzy i gwiazdy Internetu walczą na galach FAME MMA.

 

 

Organizacja całego wydarzenia również pochłania duże koszty, ale przychody z biletów oraz transmisji PPV jest o wiele wyższa. Pandemia koronawirusa uszczupliła budżet federacji. Wpływy z biletów na gali FAME MMA 5 oscylowały w okolicy 600 000 zł. Teraz gala odbywa się w studio bez publiczności i wejściówki mają tylko zaproszeni goście VIP. 

Wielu z zawodników przyznaje, że występuje na galach tylko dla pieniędzy. Przykładem jest m.in. raper "Popek", który przeszedł z KSW do FAME MMA. Federacja KSW bardziej zorientowana na sport oraz zdrową rywalizację nie pochlebnie patrzała na decyzję byłego już zawodnika. 

Dość sporo sportowców wypowiada się negatywnie na temat organizacji i samych zawodników, ponieważ nie przeszli takiej drogi jak oni dla sukcesu. Łatwy zarobek plus zwiększone zasięgi, najważniejsze elementy dla celebrytów federacji.