Szef KSW komentuje zachowanie "Popka"

Paweł "Popek" Mikołajuw raper znany też jako samozwańczy "Król Albanii" kilka lat temu spróbował swoich sił w MMA. Dołączył do federacji KSW w 2016 roku, pierwszą walkę stoczył z kulturystą Mariuszem Pudzianowskim. Jego bilans walk nie wychodzi zbyt korzystnie. Przegrał wówczas 3 walki i 1 wygrał. 

Na kilka lat odstawił sport i w tym roku powrócił do sportu. Odszedł z KSW na rzecz FAME MMA. "Popek" otwarcie przyznał, że jego decyzja miała charakter czystko finansowy. Chociaż włodarz KSW Maciej Kawulski nie przygotowywał żadnych zestawień z "Popkiem", to jednak był zaskoczony jego decyzją.

 

"Ja niczego w życiu nie żałuję. Nie chcę być hipokrytą, bo tuż przed tym, zanim podpisał się z inną organizacją, rozmawialiśmy i mówiłem mu, że droga dla niego jest otwarta. Myślę, że to jest jakaś ucieczka. Wychodzę z założenia, że masz taką samą szansę dostać wpie**ol od „Pudziana” jak od Najmana, tylko że od „Pudziana” to nie jest wstyd. Widać Popek w swoim strachu wybrał trochę inną drogę – uważam, że błędną."

 

Dla Kawulskiego przejście z KSW do FAME MMA to cofnięcie się w umiejętnościach i spadek o szczebel niżej. Według właściciela federacji raper powinien mierzyć się ze sportowcami, a nie pseudosportowacami.

 

"Bicie się z patostreamerami w jego przypadku jest pewnego rodzaju regresem i pokazaniem, że jestem w rzeczywistości słabszy, niż myślicie, że jestem."

 

"Ten facet ma potencjał. Może nie żeby się bić w rozgrywkach o pas, ale żeby walczyć z ludźmi, którzy uprawiają sport, a niektórzy uprawiają internet. Żal mi, że taka prosta emocja jak strach, z którą można sobie poradzić, zadecydowała, że schował się do tej swojej strefy komfortu i pewnie spędzi tam trochę czasu. Dla mnie to nie jest po prostu ciekawe. […] Bił się na KSW, bił się na stadionie, bił się w Cage Rage, zasłużył na coś lepszego jako sportowiec, ale to jego."

 

"Popek" ma za sobą pierwszą galę w FAME MMA. Walka wieczoru ze "Stiflerem" w okatgonie skończyła się dość szybko. "Popek" obalił rywala książkową balachą i tym samym wygrał debiutancki występ w federacji. Kolejna gala odbędzie się 21 listopada. Włodarze muszą się postarać, aby nie zawieść widzów i dobrać odpowiednią osobę do walki z "Królem Albanii".