"Don Kasjo" czuje presje przed walką z Najmanem

Gala FAME MMA 8 odbędzie się już 21 listopada, zawodnicy nie mają dużo czasu na przygotowania. Zaskoczony tak szybką datą był nawet sam Kasjusz Życiński. "Don Kajso" podejmie na kolejnej gali Marcina Najmana. Będzie to bardzo ciekawe spotkanie, prawie emerytowany dziadek z młodym wilkiem show biznesu.

Najman kończy karierę sportową w FAME MMA i walka z "Don Kasjo" ma być tą ostatnią. Najman z różnym wynikiem kończył walki w FAME MMA. Na trzy starcia dwa wygrał, w tym ostatnio z Dariuszem "Lwem" Kazimierczukiem. "El Tosteron" już kilka razy zapowiadał koniec walk, ta może też nie być ostatnia. "Popek" też nie wykluczał możliwość walki z Najmanem.

 

 

Kasjusz może pochwalić się dorobkiem trzech wygranych walk i idzie po kolejne. Zawsze twierdzi, że nie obawia się żadnej walki. Jest pewny swojej wygranej. Teraz również tak twierdzi, przegrana byłaby wielkim wstydem dla niego.

 

"Jak myślałem sobie tak o tej walce z Najmanem, to myślę, że będę miał po prostu największą presję. I to nie przez to, że wielki ”El Tost” jest dobry tylko przez to, że jest tak słaby. Przegrana z nim to będzie dla mnie taki wstyd, że bym się chyba zapadł pod ziemię. To będzie chyba pierwsza walka, w której będę czuł presję, ale wiem, że go w pierwszych 30-sekundach znokautuje. "