Norman Parke utrze nosa "Don Kasjo"
Porywczy "Don Kasjo" ma coraz więcej chętnych do walki w FAME MMA. Oprócz popularności, jaką zyskają potencjalni kandydaci to również zachęcające jest wynagrodzenie proponowane przez federację.
Obecnie na świeczniku jest Norman Parke, który wspomniał w komentarzu w swoich mediach społecznościowych o Życińskim. Od komentarza do komentarza i chęć do wspólnej walki powstała natychmiastowo.
Norman Parke jest byłym mistrzem wagi lekkiej KSW. Wiele osób zadaje sobie pytanie, dlaczego interesuje go walka z celebrytą "Don Kasjo". Jak sam kilka razy wspominał, byłaby to dla niego łatwa kasa i utarłby nosa pewnemu siebie zawodnikowi FAME MMA.
Zawodnik KSW w rozmowie z Mateuszem Kaniowskim przyznał, że jeżeli walka z "Don Kasjo" odbyła się w boksie, a nie w MMA to przeciwnik miałby jakieś szanse.
"Muszę jednak przyznać, że ma jakąś szansę, jeśli będzie to boks. W MMA natomiast zostałby zamordowany w minutę. Mówię poważnie. Nie pozwolę temu freakowi skończyć mojej kariery. Wiem, że ta walka oznacza wielkie pieniądze. Jeśli zarówno on, jak i jakaś federacja chcą tej walki, to zróbmy to."
"Stormin" nie może jednak wejść do innej federacji, ponieważ obowiązuje go kontrakt z KSW. Jedyną możliwością jest walka poza granicami Polski.
"Don Kasjo" na zbliżającej się gali stoczy walkę z Łukaszem Lupą w formule K1. Będzie to jego trzecie wystąpienie w federacji FAME MMA. Kolejną walkę zakontraktowaną ma na pojedynek z Marcinem Najmanem, który kończy karierę sportową.