12 latek nielegalnie streamował galę FAME MMA 3 - rodzice zapałcą 2,5 mln zł

Od początku rozpoczęcia swojej działalności FAME MMA ma problemy z nielegalnymi transmisjami. Płatność za dostęp do gali w systemie PPV nie jest droga, jest to jedyne 19,99 zł. Jednak nie każdy szanuje pracę innych i kradnie, robiąc tzw. restreamy.

Podczas gali FAME MMA 3 nielegalnej transmisji dopuścił się 12-letni chłopak udostępniając galę nas swoim kanale YouTube. Z jego publikacji skorzystało około 124 000 osób, jest to dość spora kwota start dla federacji. Organizacja odszukała chłopaka na Facebooku i wysłała wiadomość o dopuszczeniu się przestępstwa. Okazało się, że chłopak choruje na zespół Aspergena.

Wojtek Gola oburzony całym zajściem komentował je tak:

 

"Był bardzo duży restream. I tam będzie kur**wsko duże odszkodowanie chyba (…). Nie chcę tu nikogo straszyć, ale to był restream na bardzo dużo osób. (…). Masakra. Współczuję tylko rodzicom. Myślcie. Bo dlaczego rodzice mają cierpieć za wasze błędy? To jest najgorsze. Wiem, że rodzice powinni tego pilnować."

 

Ze względu na chorobę dziecka do odpowiedzialności zostaną pociągnięci jego rodzice. Ojciec dziecka tłumaczył go przez pryzmat choroby, ponieważ nie jest on w stanie przewidzieć konsekwencji swojego zachowania.

Innego zdania jest federacja FAME MMA, ponieważ tuż po upublicznieniu informacji o restreamie chłopak za pośrednictwem swojego kanału przeprosił organizację za swój występek. Po czym usunął go. Do organizacji zgłosił się pełnomocnik rodziców Aleksandra. Organizatorzy gali chcieli pójść na ugodę i przedstawili dość przystępne warunki.

Jakie warunki postawiło FAME MMA rodzicom Aleksandra?

W ramach polubownego rozwiązania sprawy opiekuni chłopaka mieli zapłacić 2 000 zł, co jest o wiele niższą kwotą niż ta, ile faktycznie stracili. Chłopak miał również wystąpić w filmie edukacyjnym, który przestrzegałby przed nielegalnymi transmisjami gal i innych wydarzeń.

Niestety rodzice dziecka odrzucili propozycję federacji. Swoje zachowanie tłumaczą w ten sposób:

 

"Zaproponowana ugoda wiązała się z dużym ryzykiem tak dla Aleksandra jak i jego rodziców. Przede wszystkim dlatego, że jej treść była w wielu punktach niejasna: nie przestawiono scenariusza filmu z udziałem chłopca, nie wiedzieliśmy kto będzie realizował całe przedsięwzięcie, nie były też znane kanały ewentualnej dystrybucji nagrania. Jesteśmy jednak nadal konsekwentnie otwarci na rozmowy o tych wspólnych działaniach."

 

Na chwilę obecną strony są w trakcie rozmów. Z uwagi na brak porozumienia na drodze polubownej FAME MMA musiała wystąpić na drogę sądową. Jeżeli sprawa znajdzie finał w sądzie, na pewno nie za szybko dowiemy się, jaki jest wynik sprawy. Krzysztof Rozpara odniósł sie do całej sytuacji i opublikował sprostowanie:

 

“…przedstawiam ze szczegółami przebieg wydarzeń oraz listę nieścisłości oraz przekłamań przedstawionych przez drugą stronę. Jestem w posiadaniu pisemnych dowodów na potwierdzenie poniższych informacji. Jednak na takim poziomie to już rozstrzyga sąd, a do wejścia na taką drogę zmuszeni zostaliśmy stanowiskiem drugiej strony.

Faktyczny przebieg wydarzeń:

  1. 30 marca 2019 r. Aleksander dokonuje retransmisji naruszającej nasze prawa autorskie. Retransmisję ogląda 124 000 osób. Podstawowa cena licencji na dostęp do Gali to 19,99 PLN. Łatwo obliczyć skalę strat.
  2. Dzień później publikuje przeprosiny na swoim kanale. Na tym etapie jeszcze bez jakiejkolwiek interwencji z naszej strony. Zaprzecza to tezie o nieświadomości popełnianego czynu.
  3. W kolejnym dniu udało nam się odszukać go na FB i zostawić mu wiadomość, że dokonał nielegalnej retransmisji.
  4. Po tej wiadomości po 2-3 dniach telefonicznie skontaktował się z nami prawnik w imieniu rodziców Aleksandra Lep.
  5. W związku z chęcią FAME do polubownego załatwienia sprawy i budowania świadomości prawnej młodych osób zaproponowaliśmy, że nagramy z Aleksandrem film obrazujący jakie konsekwencje może mieć podobne działanie w sieci. Załączyliśmy nawet link do podobnego materiału, inna firma, inna sprawa. Dodatkowo w ramach zaproponowanej przez FAME ugody nasze roszczenie miało zostać ustalone na poziomie 2.000 zł co przy potencjalnej skali roszczenia 2.500.000 zł jest kwotą symboliczną.
  6. Przesłaliśmy wzór ugody z naszymi warunkami j.w. – więcej szczegółów poniżej.
  7. Rodzice Aleksandra za pośrednictwem pełnomocnika oświadczyli, że nie wyrażają zgody na nagranie filmu i przeprosin w proponowanej przez FAME formie i wycofali się z tej koncepcji proponując pisemne oświadczenie.
  8. Na tym negocjacje się urwały, z braku innych rozwiązań weszliśmy na drogę prawną.

Nieścisłości w artykule i sprostowania

  1. Wezwanie do zapłaty było wysłane na całą kwotę ok. 2.5 mln zł. – wysłane dopiero po zerwaniu negocjacji przez rodziców Aleksandra. Jest to kwota wyliczona jako faktyczna strata poniesiona przez FAME MMA
  2. Sam pozew jednak złożyliśmy na kwotę o ponad rząd wielkości mniejszą niż faktyczna strata.
  3. Trudno się zgodzić, że Aleksander nie znał konsekwencji swoich czynów skoro po gali opublikował na YT film z przeprosinami kierowanymi do FAME, który następnie usunął.
  4. To FAME MMA wyszło z propozycją ugody i zaproponowało wspólne działania ograniczając swoje roszczenia do 2 000 PLN. Proszę o realne spojrzenie na proporcje pomiędzy tą kwotą, a faktyczną stratą poniesioną przez organizację.
  5. Odnosząc się to wypowiedzi:

“Zaproponowana ugoda wiązała się z dużym ryzykiem tak dla Aleksandra jak i jego rodziców – tłumaczy mecenas Michał Fertak. – Przede wszystkim dlatego, że jej treść była w wielu punktach niejasna: nie przestawiono scenariusza filmu z udziałem chłopca, nie wiedzieliśmy kto będzie realizował całe przedsięwzięcie, nie były też znane kanały ewentualnej dystrybucji nagrania. Jesteśmy jednak nadal konsekwentnie otwarci na rozmowy o tych wspólnych działaniach.”

Ewidentnie mija się z prawdą.

Fragment ugody:

 wzięcia udziału w nagraniu krótkometrażowego filmu (do 15 min.) wraz z przedstawicielem ustawowym (Jackiem xxx), którego treścią będzie w szczególności ostrzeżenie społeczeństwa przed nielegalnym udostępnianiem transmisji audio-wideo w Internecie, grożącymi konsekwencjami prawnymi za takie działania oraz przeproszeniem reprezentantów FAME MMA za wyrządzenie Spółce szkody materialnej swoim bezprawnym działaniem polegającym na nielegalnym udostępnieniu zapisu audio-wideo w sieci Internet;

Odnośnie „kto będzie realizować całe przedsięwzięcie” oraz „nie były też znane kanały ewentualnej dystrybucji”

W proponowanej ugodzie jasno wskazaliśmy kto i w jaki sposób miał realizować materiał oraz gdzie i kiedy miał on być emitowany. Na to również posiadamy pisemne dowody.

  1. Odnośnie: “Według mnie, gdy pojawia się taki problem, powinniśmy się skupić na wspólnych działaniach edukacyjnych zamiast na długotrwałych i kosztownych sporach sądowych.”

To my proponowaliśmy takie działania, jednak spotkaliśmy się ze stanowczą odmową.

  1. Odnośnie: „Chciałbym, aby Aleksander wziął udział w kampanii edukacyjnej promującej zdrowe zachowania w Internecie i piętnującej nielegalne streamingi – mówi. – Oczywiście udział w tej kampanii powinien być zrealizowany na akceptowalnych przez nas warunkach, między innymi uwzględniających wiek syna i jego psychofizyczny rozwój.”

Propozycją drugiej strony było pisemne oświadczenie i jego udostępnienie na kanale Aleksandra. Znacznie odbiega to od powyższej wypowiedzi oraz nie daje żadnych szans na jakiekolwiek odczuwalne skutki dla FAME.

  1. Mecenas Fertak ma precyzyjne informacje o kwotach roszczeń oraz przebiegu wydarzeń, ponieważ był w kontakcie z przedstawicielem prawnym FAME MMA.”