"Don Kasjo sierra Bonita" opowiada Mateuszowi Borkowi o walce z Najmanem

"Don Kasjo" i Marcin Najman spotkają się w oktagonie już na najbliższej gali FAME MMA 8. Ostatnia walka Najmana będzie uwieńczeniem jego kariery sportowej. Tym bardziej chce pokazać dobrą walkę, gdzie miażdży "Don Kasjo".

Konflikt ciągnie się już od kilku gal. Rozwiązanie sprzeczek odbędzie się w boksie w małych rękawicach. Widząc zainteresowanie widzów tą walką, mogłaby objąć główne miejsce w karcie walk.

 

 

"Don Kasjo" udzielił kilka odpowiedzi podczas programu "Hejt Park" prowadzonego przez m.in. Mateusza Borka, który pojawiał się już kilkakrotnie na galach FAME MMA. Między Najmanem, a "Don Kajso" jest dość spora różnica wagowa, która przemawia na korzyść częstochowianina. Życiński waży 90 kg, a "El Testosteron" 110 kg, ale zapowiada zejście z wagi. Wyjściowa waga liczyła mu 120 kg, zszedł już dziesięć i nie poprzestaje na tej liczbie.

Życiński twierdzi, że nie obawia się swojego rywala. Od listopada rozpoczął treningi. Na pytanie, dlaczego walczy z Marcinem Najmanem, stwierdził, że dzięki tej walce jego rywal otrzyma dobre wynagrodzenie.

 

"Marcin chciał na koniec kariery dobry czek, a wiadomo, że z "Don Kasjo Królem" są największe czeki. No i pieprzył, że w boksie nie ma na niego rywala. Wszystkich tych, co go składali w MMA, po prostu wyzywał do boksu. A ja jestem zwykłym amatorem, melanżownikiem no to mu powiedziałem, że takie melanżownik, jak ja go zleje w jego ukochanej dyscyplinie.

 

"Don Kasjo" liczy również, że odbędzie walka z Normanem Parke.

 

Mam nadzieję zająć się tą rudą irlandzką *****. [...] Mam nadzieję, że po tej walce jak go zleje, przyzna mi rację, że się pomylił co do "Don Kasjo" melanżownika. No sorry "Don Kasjo" źle Cię oceniłem, że nie masz szans z Normanem Parke "Pałką".