Nowy zawodnik FAME MMA? Polski Ken chce wejść do oktagonu

Organizacja FAME MMA przyciąga dość ciekawe osoby. Sami wyszukują dobrych fighterów, ale wyróżniające się osobowości również się zgłaszają. Ostatnio chęć walki w federacji ogłosił polski "Żywy Ken". Michał Przybyłowicz kreuje się na postać z bajek i lalek. Wykonał sporo zabiegów z medycyny estetycznej dla zbliżenia swojego wyglądu do popularnej lalki Ken.

Przez specyficzny wygląd jest wystawiony na liczne nieprzychylne komentarze. W czasie wywiadu dla Pudelek.pl przyznał, że chętnie wystąpiłby podczas gali FAME MMA. Chciałby sprawdzić samego siebie oraz pokazać innym, na co go stać.

 

"Zawsze jako małe dziecko myślałem o czymś takim. Wiem, że nie wyglądam, aczkolwiek wiem też, że każdy by liczył na to, że ktoś mi nakopie na tym FAME MMA. Myślę, że to byłoby fajne wyzwanie dla mnie samego, mógłbym sobie coś udowodnić, bo wtedy przełamałbym swoje bariery wewnętrzne, bo to nie jest tak, że ja ich nie mam. Mógłbym zawalczyć i zamknąć niektórym te piękne buźki. Mój look nie świadczy o tym, co drzemie we mnie w środku i poszedłbym tam wygrać, a nie tylko po to, żeby zarobić tam kasę."

 

 

Niewątpliwie trudnością byłoby znalezienie przeciwnika dla Michała, który odpowiadałby mu wagowo. Przybyłowicz jest lekki, waży około 55 kg oraz ma filigranową sylwetkę. Komentarze pod wywiadem nie zostawiają złudzeń, widzowie FAME MMA zestawiliby go do walki z kobietą, a nie mężczyzną. Jaki będzie odzew federacji? Czy zobaczymy polskiego "Kena" w FAME MMA?