Fala krytyki wylana na FAME MMA - Rozpara odpowiada

Najbliższa gala FAME MMA 8 odbędzie się 21 listopada i na pewno w studiu nagraniowym. Sytuacja w kraju nadal uniemożliwia organizowanie imprez z publicznością.

Co ciekawe jeszcze kilka miesięcy temu, gdy pandemia COVID-19 dopiero rozpoczynała się w naszym kraju organizacje freakfightowe rzucały gromami na federację FAME MMA. Organizacja gali FAME MMA 6 pomimo pandemii była surowo oceniania przez właściciela KSW Martina Lewandowskiego. <Atak Martina Lewandowskiego na FAME MMA>

Gala FAME MMA 6 do samego końca stała pod znakiem zapytania. Służby mundurowe sprawdzały zawodników przed widowiskiem, co spowodowało opóźnienia i brak możliwości rozgrzewki.

Studio nagraniowe zostało sprawdzone przez sanepid oraz złożono wniosek do prokuratury o wszczęcie postępowania przeciw federacji. 

Krzysztof Rozpara poinformował o umorzeniu sprawy. Nie doszukano się żadnych nieprawidłowości.

 

"Mogę tutaj dodać, że zakończyło się śledztwo, które było prowadzone przez prokuraturę w Chrzanowie, czyli powiat, w którym robiliśmy marcową produkcję. Śledztwo zostało umorzone, prokuratura nie dopatrzyła się tutaj naruszenia prawa, więc myślę, że teraz stawia nas to w jeszcze lepszej sytuacji. Teraz wiemy jak to zrobić i co zrobić, a przede wszystkim wiemy jak to zrobić bezpiecznie, co myślę, że raz udowodniliśmy. Myślę, że teraz sytuacja jest trochę trudniejsza, mocno eskalowała."

 

 

Teraz natomiast oprócz FAME MMA, swoje gale nadal chce organizować federacja KSW. Rozapra odniósł się do krytyki wylanej na federację w marcu.

 

"Ja bym chciał się jeszcze odnieść się do tych komentarzy powiedzmy, niewybrednych, które pojawiały się w tamtym okresie od pewnych osób ze środowiska. Mocno nas wtedy krytykowały, a dziś robią to samo. Nie mówię, że trzeba przepraszać, ale trzeba, chociaż się przyznać do zbyt pochopnych sądów."