Wojtek Gola hejtuje Tomka Olejnika na pierwszej konferencji FAME MMA 5

Pierwsza konferencja przed galą FAME MMA 5 nie obyła się bez kontrowersyjnych zagrywek. Tym razem nie popisał się swoim zachowaniem sam Włodarz federacji. Wojtek Gola włączył się w hejtowanie niedoświadczonego Tomka Olejnik. Ewidentnie było widać zestresowanie zawodnika całą sytuacją. YouTuber nie był przygotowany na transmisję na żywo oraz ataki ze strony rywala, Wojtka oraz prowadzącego show.

Fala krytyki ze strony internautów wylała się na każdego z nich. Najbardziej oberwało się Wojtkowi Gola, który powinien świecić przykładem dla innych, a sam zachował się gburowato.

Każdy z nich widząc reakcję publiczności, wyjaśnili sytuację i przeprosili Olejnika za swoje zachowanie. Wojtek Gola na swoim InstaStory, a prowadzący Maciej Dąbrowski twórca kanału "Z D$py", wstawił dość długie wyjaśnienie na Instagramie. Podczas drugiej konferencji Gola ponownie przeprosił Olejnika.

 

"Chciałbym przeprosić Tomka. Tomek wie, że go prywatnie lubię. Więcej pewności siebie, więcej szacunku do siebie i życzę ci powodzenia na walce. Wiem, że dasz z siebie wszystko, ale uwierz w siebie".

 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Ważne. Konferencja FAME MMA, którą prowadziłem, to pewien performance. Umowna, napisana, oskryptowana forma show. Tak jak roast - ludzie, którzy się na to piszą wchodzą w konwencje, oraz role. Widzę, po komentarzach, że nie wszyscy to ogarnęli. Żyjemy w takich czasach, że ludzie nie rozróżniają prawdy od rzeczywistości i „ciśnięcie” komuś na wizji odbierają jako prawdę. A prawda jest taka, że większość rzeczy, które widzicie w internecie to ustawka. Nie wierzcie we wszystko, co Wam internet wypluwa. Konflikty, rękoczyny, pojazdy na konferencjach to część show. Ja jestem uczestnikiem tego show i wchodzę w rolę będąc całkowicie przekonanym, że każdy w nią wchodzi. Tym bardziej, kiedy dostaję polecenie na ucho - „podkręcajmy tego Olejnika, powiedz wszystkim, że on prawie płacze”. Patrząc na to, jak jest traktowany u Kruszwila jestem przekonany, że to jest rola, a wszystko jest dogadane. Kto normalny by się zgadzał na to mając z tym problem? Jak widać nasze czyny, role w które wchodzimy rzutują później negatywnie na społeczeństwo, które odczuwa przyzwolenie, aby personalnie kogoś jebać. Tylko, że to nie jest już performance, roast, czy rola. To zwykła nienawiść. Dostałem masę wiadomości od Was, gdzie wzieliście ten cały show do siebie. Często brzmiały one „jesteś zjebany! Jak mogłeś tak cisnąć grubego?” Kumacie? Bronisz kogoś, jednocześnie napierdalając w niego obraźliwym stereotypem. Rozmawiałem wczoraj z @tomek_olejnik po tym wszystkim pisząc mu, że mam nadzieję, że jego zachowanie to rola, którą na siebie wziął i postać, którą kreuje dla widzów. Napisał mi, że po prostu stres go zjadł, bo nigdy nie występował przed taką publicznością. Doszło do mnie, że jeżeli rzeczywiście Tomek nie wszedł aktorsko w te konwencję i podszedł do tego po prostu jako zestresowany człowiek, to naprawdę wyrządziliśmy mu w ten sposób straszną krzywdę. Niezamierzoną, ale nadal. W takim wypadku Tomek bardzo Cię przepraszam, to nie Twoja wina, że podszedłeś do czegoś na serio, tylko każdego, kto tego nie zauważył i nie rozumiał Twojego stresu. Za innych się nie wypowiem, ze swojej strony chciałbym oczyścić tę atmosferę, bo jestem ostatnią osobą, która kogoś by personalnie hejtowała

Post udostępniony przez Maciej Dąbrowski (@programzdupy)